Polski PBF RPG rozgrywany w autorskim świecie fantasy
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Dziedziniec

Go down 
AutorWiadomość
Celtharion

avatar

Liczba postów : 83
Join date : 24/05/2012
Wiek : 23
Skąd : Łódź

PisanieTemat: Dziedziniec   2012-06-02, 11:49

Między Zieloną Bramą a Wejściem Głównym istniało pewne połączenie w postaci całkiem dużego jak na pojedynczą, prywatną posiadłość placu, z jednej strony odgrodzonego ścianą jakiejś całkiem porządnej, mieszkalnej kamienicy, równoległej do wysokiego, zdobnego, żelaznego ogrodzenia na podstawie w kolorze piaskowym - płot miał wysokość około trzech metrów, a na samym jego czubku umieszczone były groty srebrnych włóczni. Od strony ogrodzenia można było wejść przez dużą, okazałą, żelazną bramę otwieraną od środka kluczem - niektórzy z pracowników Apteki potrafili ją otwierać i zamykać za pomocą magii, jednakże jedynie od wewnątrz. Ogólnie rzecz biorąc Dziedziniec miał aż cztery wejścia - żelazną bramę w ogrodzeniu, równoległą do dwustronnych, białych, drewnianych drzwi na schodkowym podwyższeniu przez które na Dziedziniec wchodzili mieszkańcy kupieckiej kamienicy, Zieloną Bramę osadzoną w budynku mieszkalnym dla pracowników Apteki oraz równoległe do Zielonej Bramy dość skromne, łukowate, małej wielkości wejście do Holu głównego. Za ogrodzeniem równoległym do kupieckiej kamienicy często słychać gwar i hałas, gdyż jest tam równy wielkością dziedzińcowi plac brukowany, pokryty wieloma stoiskami i targowiskami, służący za Rynek dla tych, których nie stać na przedmioty z Ulicy Tysiąca Problemów - jednakże nie ma tu samej biedoty. Wielu bogatych mieszczan szuka tam przedmiotów, które mogą być tak samo wyborne i drogo wyglądające jak te na prawdę drogie...



Dziedziniec ma kształt mniej więcej kwadratu - z każdego z wejść na dziedziniec prowadzi bardzo zadbana alejka wykładana białymi, kamiennymi płytami, prowadzącymi do środkowej części dziedzińca, na której stoi bardzo duża, rozległa i wysoka fontanna, która przedstawia trójkę magów różnego pochodzenia - elfa, człowieka i chyba demona, gdyż jegomościa o rogach, gdzie z ich rąk wykonujących dziwne gesty, niby zaklęcia tryskały strużki wody. Krążą pogłoski, że fontanna to swoisty system defensywny dziedzińca, gdy Apteka jest zamknięta i np. nastała noc... W kwadratach oddzielonych od reszty dziedzińca alejkami wokół niego i tymi prowadzącymi do fontanny posadzono dziwne rodzaje kolorowej i zielonej trawy z wieloma kwiatami oraz po parę wysokich, pięknych, brzozowych drzew o całkowicie białej korze. Jako ogrodzenie kwadratów z trawą służą wysokie na pół metra kamienne, piaskowe donice z małymi, zielonymi krzaczkami pokrytymi prawie w całości masą malutkich kwiatków w kolorach tonacji żółci, czerwieni, pomarańczu i bieli. Po alejkach zazwyczaj spaceruje po parę osób - niektórzy siedzą także na całkiem licznych, symetrycznie ustawionych, grubych, lecz bardzo wyszukanych, ciemnych, cisowych ławach.


Za strażnika pilnującego porządek na dziedzińcu uznaje się ogrodnika ze Starego Kontynentu, który zajmuje się zawodowo pielęgnacją przyrody, a także pozyskiwaniem ziół do alchemii. Jest on swoistym stróżem, który mieszka w kamienicy "Zielona Brama" jak większość pracowników... Dziedziniec jest na prawdę spory i zadbany - drzewa wyglądają jak cztery małe laski, a ogólne otoczenie sprawiałoby, że plac ten wyglądałby jak z bajki, gdyby nie fakt targowiska i obskurnych kamienic go otaczających...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Dziedziniec
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Gra :: Nowy Avalon :: Apteka "pod Serafinem"-
Skocz do: